Dlaczego i po co.

Najlepsze, najgłębsze i najistotniejsze rozmowy przeprowadza się w nocy. Gdy jest ciemno, cicho i wszyscy wokół śpią.
O czym rozmawiamy?
O relacjach z ludźmi (w szczególności z mężczyznami), o Panu Bogu, a odkrywaniu swojego ja (a zwłaszcza kobiecości),
o gotowaniu, szyciu, pomysłach na życie.
Już czwarta...idziemy spać? Idziemy, idziemy... Ale wiesz, co? Tak sobie myślę, że...

piątek, 24 czerwca 2016

co z naszą wiarą?

Nie wiem, czy nie masz podobnych obserwacji damsko-męskich, ale odnoszę takie wrażenie, że my, kobiety, mamy duże problemy z wiarą.
Bo, po pierwsze, jeśli idzie o wiarę w Boga, dobrych ludzi, wyższe wartości to mamy ją trochę za dużą. Zbyt optymistyczną. Nieomalże niezachwianą. Żeby nie powiedzieć, że na pokaz i dla przekonywania innych. Nie wiem czy wiesz co chcę przez to powiedzieć.
A z drugiej strony mamy bardzo duże problemy z wiarą w siebie. 
Nie walczymy o podwyżki, nie dajemy rady z projektami (tudzież wymyśleniem obiadu/rodziną/życiem i nie wiadomo czym jeszcze). Nie wysyłamy cv jeśli nie spełniamy wszystkich wymogów na idealnego kandydata. Nie zagadujemy do mężczyzn, którzy nam się podobają. Nie robimy mnóstwa rzeczy bo uważamy, że nie potrafimy, nie nadajemy się do tego, nie podołamy. Żeby nie powiedzieć że tracimy życie.
Pewnie to wszystko dlatego, że opieramy się głównie na naszych emocjach. Albo na naszych hormonach. W sumie to chyba ładnie się łączy w jedno.
A teraz ważne pytanie: czy naprawdę musimy w siebie nie wierzyć?

Więc teraz kilka rzeczy, które musimy sobie wbić do głowy:
  • podwyżka się należy (chyba, że rzeczywiście się totalnie obijasz w pracy)
  • należy się wypłata jednakowa na każdym stanowisku (potrafisz tak samo logicznie myśleć jak koledzy z pracy)
  • cv wysyła się nawet jeśli nie spełnia się wszystkich 100% wymagań na idealnego kandydata
  • podejmuje się wyzwań - w ramach rozwoju (bo albo wygrywasz albo się uczysz)
  • obiad się gotuje różny (nie warto tracić pół dnia na rozważania)
  • do mężczyzn się zagaduje (bo szkoda stracić okazji)
Po prostu więcej wiary w siebie! We wszystkim co robisz.