Dlaczego i po co.

Najlepsze, najgłębsze i najistotniejsze rozmowy przeprowadza się w nocy. Gdy jest ciemno, cicho i wszyscy wokół śpią.
O czym rozmawiamy?
O relacjach z ludźmi (w szczególności z mężczyznami), o Panu Bogu, a odkrywaniu swojego ja (a zwłaszcza kobiecości),
o gotowaniu, szyciu, pomysłach na życie.
Już czwarta...idziemy spać? Idziemy, idziemy... Ale wiesz, co? Tak sobie myślę, że...

czwartek, 3 lipca 2014

Dawać życie.

To co powiedziałaś, przypomniało mi o przeczytanej kiedyś ważnej kwestii - naszym powołaniu. Kobieta jest powołana do tego, żeby dawać życie. I do relacji. Do trwania w relacjach przeróżnych, do dbania o nie, do poświęcania się im. I to wszystko jest w sercu każdej Kobiety, czasem tylko bardziej lub mniej ukryte...

Tylko że to o wiele więcej niż 'rodzenie dzieci i posiadania męża'. Wiadomo, czasem jest nam to dane a czasem nie. Ale to nie znaczy, że jak któraś nie zostaje matką albo żoną to będzie całe życie nieszczęśliwa i niespełniona.

Zrozumiałam to jakiś czas temu już. Że daję życie. Że to właśnie JA mam je dawać, że to jedno z moich zadań. Że kiedy wchodzę do mieszkania moich przyjaciół, to mam ze sobą wnosić radość, pokój, wolność. Że mam być kobietą, przy której inni mogą się odprężyć, mogą być sobą, cierpliwą i łagodną. Że swoją delikatnością mam poruszać to co jakoś umarło w sercach moich bliskich. Może wiarę? Nadzieję?
Mam powoływać do życia relacje, dbać o nie i oddawać się im cała. I to nic, że ranią. Tak będzie zawsze, ludzie są tylko ludźmi, zawodzą. Ale powołanie wpisane w serce zostaje. I już nie chcę przed tym uciekać.

Jak tak sobie o tym myślę, to Ten na górze niesamowicie to wymyślił! Tyle ważnych zadań wkłada w moje i Twoje ręce! I jak to cieszy! :)

Tylko...wiadomo, swoją siła to ja mogę tyle co nic. Bo jak dawać życie, nadzieję i radość kiedy się jej nie ma w sobie? Na szczęście jest taki Jeden, który to wszystko daje. Za darmo i obficie.

1 komentarz:

  1. O, ja też ostatnio (chyba po tym samym artykule) tak mam. I potem wszyscy się dziwią, że tyle tej troski ;)

    OdpowiedzUsuń