Dlaczego i po co.

Najlepsze, najgłębsze i najistotniejsze rozmowy przeprowadza się w nocy. Gdy jest ciemno, cicho i wszyscy wokół śpią.
O czym rozmawiamy?
O relacjach z ludźmi (w szczególności z mężczyznami), o Panu Bogu, a odkrywaniu swojego ja (a zwłaszcza kobiecości),
o gotowaniu, szyciu, pomysłach na życie.
Już czwarta...idziemy spać? Idziemy, idziemy... Ale wiesz, co? Tak sobie myślę, że...

niedziela, 14 lutego 2016

Na co zasługuję?

Miałam w życiu taki czas, kiedy dokładnie wiedziałam, na co zasługuję, a na co się nie zgodzę. Że trzeba o mnie zabiegać. Że chcę być traktowana jak księżniczka. Że jestem wartościową i interesującą Kobietą. Wiedziałam, że chcę wejść w związek z mężczyzną, który będzie mnie traktował z szacunkiem, który będzie o mnie walczył i rozpieszczał. Który będzie odpowiedzialny i urzekać mnie będzie swoim dobrym sercem. Z którym będę mogła klękać do modlitwy, tańczyć do rana i nie bać się, że nadużyje alkoholowych procentów. Więc byłam przekonana, że wiem, czego chcę, a czego nie chcę. Że wiem też, dlaczego chcę tego, czego chcę i nie chcę tego, czego nie chcę. I że tak już zostanie.
A potem przyszedł czas ponownego przeżywania samotności, w którym wszystko zaczęło się mieszać. Bo przecież.... czy on naprawdę też musi uwielbiać tańczyć? I kiedy raz czy drugi poimprezuje, czy to będzie takie złe? I czy on w ogóle też musi wierzyć? Może wystarczy, jeśli będziemy szanowali swoje odmienne poglądy?
Podobno im dłużej kobieta jest sama, tym bardziej obniża swoje związkowe standardy. Czasem może to i dobrze, bo gonienie za idealną wersją tego jedynego może lekko zaślepić na tych nieidealnych, którzy są obok. Ale myślę też, że trzeba sobie nieustannie przypominać, kim jesteśmy i na co zasługujemy. To po pierwsze. A po drugie ufać. Bo przecież nasz Tata chce(!) spełnić nasze najskrytsze marzenia. I troszczy się o nasze relacje. I sam mówi, że będzie nas bronił. W Walentynki polecam więc oddać tą wymarzoną relację Temu, który chce nam dać tylko to, co najlepsze.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz