Dlaczego i po co.

Najlepsze, najgłębsze i najistotniejsze rozmowy przeprowadza się w nocy. Gdy jest ciemno, cicho i wszyscy wokół śpią.
O czym rozmawiamy?
O relacjach z ludźmi (w szczególności z mężczyznami), o Panu Bogu, a odkrywaniu swojego ja (a zwłaszcza kobiecości),
o gotowaniu, szyciu, pomysłach na życie.
Już czwarta...idziemy spać? Idziemy, idziemy... Ale wiesz, co? Tak sobie myślę, że...

poniedziałek, 16 lipca 2018

Śmierć

Generalnie nie boję się śmierci. Boję się cierpienia z nią związanego, oj tak. Ale sama perspektywa życia na wieki, w niewypowiedzianej radości i miłości, oglądając twarzą w twarz Tego, który jest tajemnicą.... Ach, czegóż się tu bać?
Moja Babcia przez ostatnie miesiące chorowała. Z dnia na dzień było widać pogorszenie. Przestawała chodzić, mówić, jeść. Wiedziałam, że niedługo umrze. Wydawało mi się, że jestem na to gotowa. Wiedziałam, że odejdzie, ale ufałam, że "po drugiej stronie" będzie Jej lepiej. I nawet trochę się karciłam, że jest we mnie taka zgoda i spokój i żadnych wielkich emocji...
A potem przyszedł ten dzień, kiedy dostałam telefon, że to już. I nagle okazało się, że wcale nie jestem gotowa. Było to dla mnie dosyć szokujące odkrycie. I myślałam sobie też wtedy o moich bliskich, którzy stracili kogoś niespodziewanie. Jak sobie wtedy z tym poradzić? A może jest tak, że wcale nie da się na to przygotować? Że choćbyśmy wszystko mieli poukładane w głowie, to w sytuacji utraty kogoś bliskiego to wszystko i tak staje się nieprzydatne?
I odkryłam też, po co są stypy. Wcześniej było to dla mnie jakieś absurdalne, że po pogrzebie, kiedy jest się rozemocjonowanym idzie się na obiad, jest alkohol i śmiechy. Ale teraz było to dla mnie dosyć niezwykłe wydarzenie, miałam okazję porozmawiać z koleżankami mojej Babci i posłuchać co one o niej myślały. A drugim dosyć wzruszającym spostrzeżeniem było to, że na pogrzebie zjawiły się osoby, które wcale albo słabo Ją znały, ale chciały tam być ze względu na Moich Rodziców. I zrozumiałam, że kiedy nie ma się słów, to samo bycie z kimś naprawdę wystarczy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz