Dlaczego i po co.

Najlepsze, najgłębsze i najistotniejsze rozmowy przeprowadza się w nocy. Gdy jest ciemno, cicho i wszyscy wokół śpią.
O czym rozmawiamy?
O relacjach z ludźmi (w szczególności z mężczyznami), o Panu Bogu, a odkrywaniu swojego ja (a zwłaszcza kobiecości),
o gotowaniu, szyciu, pomysłach na życie.
Już czwarta...idziemy spać? Idziemy, idziemy... Ale wiesz, co? Tak sobie myślę, że...

wtorek, 9 października 2018

Myśli o macierzyństwie

Trafiłam ostatnio na cudowny kanał dwóch mam. Są piękne, dowcipne i moim zdaniem bardzo mądre. Dzielą się swoimi przemyśleniami i spostrzeżeniami związanymi z macierzyństwem i bardzo odnajduję się w ich pomysłach i podejściu do dzieci. Chociaż dla mnie perspektywa macierzyństwa jest jeszcze dosyć odległa, to nie ukrywam, że w wielu momentach myślę o tym, jaką mamą chciałabym być, na co zwracać uwagę, czego absolutnie nie robić. Jest też w tym myśleniu wiele strachu. Czy to w ogóle rola dla mnie, czy będę umiała wychować dziecko na dobrego człowieka,  jak ogarnę dom, czy się w tym wszystkim nie zatracę i różne takie.... Więc szalenie podoba mi się też to, że Ola i Ania dużo mówią o trudnościach, ale robią to w sposób, który mnie nie przeraża, ale jakoś przygotowuje. A najfajniejsze jest chyba to, że zwracają uwagę na WOLNOŚĆ. Na wolność od swoich wyobrażeń i ustaleń, wolność w nie byciu idealnym i nie porównywaniu się z innymi, wolność w popełnianiu błędów. Nie przewidzi się wszystkiego, a może powinnam nawet powiedzieć, że nie przewidzi się niczego, to aż tak nowa sytuacja, że żadne wyobrażenie jej nie dorówna.
Czy jednak można się jakoś do macierzyństwa przygotować? Niewątpliwie. To, o czym myślę sobie teraz, kiedy jestem od tego daleka, to nabycie postaw i cech, które wiele w przyszłości ułatwią. Jakich? Może na przykład takich jak wymienione w poniższym filmie:



A Ty, wyobrażasz sobie to jakoś i planujesz?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz