Dlaczego i po co.

Najlepsze, najgłębsze i najistotniejsze rozmowy przeprowadza się w nocy. Gdy jest ciemno, cicho i wszyscy wokół śpią.
O czym rozmawiamy?
O relacjach z ludźmi (w szczególności z mężczyznami), o Panu Bogu, a odkrywaniu swojego ja (a zwłaszcza kobiecości),
o gotowaniu, szyciu, pomysłach na życie.
Już czwarta...idziemy spać? Idziemy, idziemy... Ale wiesz, co? Tak sobie myślę, że...

czwartek, 8 maja 2014

Wstawiennictwo

Dziś przy jeden z rozmów pomyślałam sobie, że jesteśmy szczęściarami, bo mamy bliskich, których można poprosić o modlitwę w trudnym czasie. Czy to nie wspaniałe? Kiedy jest problem wystarczy jeden sms i już wiem, że mam duchowe wsparcie. I tyle osób, które pomogą! To wielka pociecha przecież jest, a chyba jakoś na co dzień tego nie doceniam...Dziś na przykład wymodlony mały cud na egzaminie :)

Więc dziękuję, że mam swoich wstawienników. I że ja mogę się wstawiać za bliskimi, a czasem i za nieznajomymi spotkanymi na ulicy. I wiesz, ostatnio Bóg spełnił moje marzenie :D
Rok temu byłam na spotkaniu z charyzmatyczką Marią Vadią. Opowiadała o tym, że kiedy kogoś w jej rodzinie coś boli, to zamiast sięgać po tabletki modlą się. I że nawet jej małe wnuki tak robią! I że przecież to powinna być dla nas norma...Wtedy pomyślałam sobie, że nie ma opcji, że gdzie ja proponująca taką modlitwę w mojej rodzinie, podchodząca do obcej osoby? Ale zapłonęło we mnie pragnienie, żeby móc tak zrobić. Żeby być na tyle odważną, żeby z wiarą prosić o czyjeś uzdrowienie. I wiesz co? Kiedy byłam na Litwie jedna z dziewczyn mówiła, że ma problemy ze spaniem, że boi się nocy i nadchodzących problemów. Zaproponowałam modlitwę, ot tak, jakby to było coś najzwyczajniejszego w świecie. I ile radości mi to dało! A najwięcej zobaczenie owoców tej modlitwy. No cudne, cudne! Bóg taki dobry :D

"Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą." Łk 11, 9-10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz