Dlaczego i po co.

Najlepsze, najgłębsze i najistotniejsze rozmowy przeprowadza się w nocy. Gdy jest ciemno, cicho i wszyscy wokół śpią.
O czym rozmawiamy?
O relacjach z ludźmi (w szczególności z mężczyznami), o Panu Bogu, a odkrywaniu swojego ja (a zwłaszcza kobiecości),
o gotowaniu, szyciu, pomysłach na życie.
Już czwarta...idziemy spać? Idziemy, idziemy... Ale wiesz, co? Tak sobie myślę, że...

czwartek, 15 stycznia 2015

'Koło zmiany'

Zaczęłam warsztaty "Żyj po Bożemu". Psychologia + wiara = połączenie idealne dla mnie :)
Pewnie wiele Ci jeszcze o samych warsztatach opowiem, dziś tylko o standardowym coachingowym narzędziu. Bo myślę sobie, że jest bardzo obrazowe, spróbuj też!
1. Narysuj koło, które przedstawia Twoje życie. Potem dziel je na ważne sfery Twojego życia - relację z Bogiem, przyjaciółmi, rodziną (dla mnie to na przykład całkiem osobne kwestie:), studia, pracę etc.
2. Zaznacz swój poziom zadowolenia z każdej sfery w skali od 1% to 100%.
3. Przypatrz się każdej sferze. Dlaczego jest tak, a nie inaczej? Czy coś Cię w tym stanie rzeczy cieszy/martwi?
4. Określ, jak chciałabyś, żeby było. Tak realistycznie, tak, żeby dało Ci to zadowolenie, było uciechą, a nie zmorą jakąś.
I najważniejsza rzecz - patrząc na te obszary Twojego życia, w których chciałabyś zmienić najwięcej, które są na teraz jakoś najważniejsze, pomyśl, co KONKRETNIE możesz zrobić, żeby zmniejszyć dystans między tym, jak jest, a jak chciałabyś, żeby było. I zapisz sobie jeden cel, który Cię do tego przybliży. I zrób go jeszcze dziś.

Genialne nie? :D
Ucieszyłam się tym ćwiczeniem bardzo. Po pierwsze dlatego, że kiedy pierwszy raz rysowałam moje koło, to mierzyłam się z nielubieniem siebie i najbardziej chciałam poprawić samą siebie, swoje zainteresowania, formy spędzania czasu wolnego i inne takie. A teraz była to jedna z dwóch sfer, które zostawiłabym bez zmiany. A po drugie dlatego, że wyznaczenie sobie tych małych kroków do przejścia każdego dnia natchnęło mnie nową falą optymizmu. I tak, tak, mam słomiany zapał....ale tym mam też wiarę, że tym razem będzie inaczej!

1 komentarz:

  1. Znalazłam ten wpis dziś. A w maju 2016 nie pamiętałam o czymś takim gdy pomysł ten podsunęła mi pani psycholog. Korzystam z tego do dziś, bardzo pomaga poukładać sobie różne sprawy.

    OdpowiedzUsuń