Dlaczego i po co.

Najlepsze, najgłębsze i najistotniejsze rozmowy przeprowadza się w nocy. Gdy jest ciemno, cicho i wszyscy wokół śpią.
O czym rozmawiamy?
O relacjach z ludźmi (w szczególności z mężczyznami), o Panu Bogu, a odkrywaniu swojego ja (a zwłaszcza kobiecości),
o gotowaniu, szyciu, pomysłach na życie.
Już czwarta...idziemy spać? Idziemy, idziemy... Ale wiesz, co? Tak sobie myślę, że...

piątek, 29 maja 2015

Asertywność

Będąc nastolatką uważałam się za osobę asertywną, bo nie miałam problemów, żeby odmówić alkoholu albo papierosów tudzież innych używek. Nie przeszkadzało mi bycie jedyną niepijącą osobą na imprezie. Taka asertywna, ha!
Teraz już widzę, że to tylko mała część. Że chodzi o coś poważniejszego - o obronę siebie. I że to się wyraża w małych rzeczach - zwróceniu uwagi komuś w tramwaju, jeśli posługuje się siarczystym językiem, od którego uszy bolą, powiedzeniu "nie" bliskiej osobie, kiedy potrzebuję czasu dla siebie, mówieniu o swoich uczuciach, nawet jeśli są trudne, w wysłuchaniu czyjejś odmiennej opinii.... Dla mnie asertywność sprowadza się tak naprawdę do podejmowania decyzji,których pragnę, o których wiem, że będą dobre. Pomimo strachu.
I to jest wszystko bardzo trudne, wiesz?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz