Dlaczego i po co.

Najlepsze, najgłębsze i najistotniejsze rozmowy przeprowadza się w nocy. Gdy jest ciemno, cicho i wszyscy wokół śpią.
O czym rozmawiamy?
O relacjach z ludźmi (w szczególności z mężczyznami), o Panu Bogu, a odkrywaniu swojego ja (a zwłaszcza kobiecości),
o gotowaniu, szyciu, pomysłach na życie.
Już czwarta...idziemy spać? Idziemy, idziemy... Ale wiesz, co? Tak sobie myślę, że...

niedziela, 9 kwietnia 2017

Małe wielkie sprawy.

Zaczynamy dziś Wielki Tydzień. Będą się działy Wielkie Teologiczne Sprawy.
A w samym ich środku będziemy my. My w przesileniu wiosennym, z bolącą głową, zmęczeni po pracy (tudzież sprzątaniu i świątecznym gotowaniu). My, będący przyczyną wspominanych przez nas wydarzeń. My, będący malutcy wobec tego co się wydażyło, co się wydarza stale - wobec naszego Zbawienia.
Ten tydzień jest dla mnie zawsze niesamowity. Że wśród naszych codziennych spraw odbywa się nasze Zbawienie. On nie czeka na moment, w którym nagle znajdziemy czas żeby się zatrzymać, odetchnąć i skupić nad duchowymi sprawami. On umiera za nas właśnie teraz. Teraz gdy być może zmagamy się
z naszymi słabościami, teraz gdy przeżywamy jakieś smutki, teraz gdy nie możemy się skupić, bo wiosna w naszym sercu. 
Nasze Zbawienie odbywa się tu i teraz. Codziennie, w każdej minucie, każdej sekundzie naszego życia. A Wielki Tydzień mamy po to by sobie to po raz kolejny uzmysłowić. By po raz kolejny spróbować dotknąć tej szczególnej tajemnicy. 
Wykorzystajcie ten czas jak najlepiej! Przynajmniej raz w roku uświadomcie sobie, że jesteście bezgranicznie kochani :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz