Bóg taki dobry!
Oczywiście całkiem przypadkiem (haha!) wyświetliła mi się gdzieś tam z boku ma pasku youtube taka konferencja o. Pelanowskiego:
https://www.youtube.com/watch?v=dpLX_gI8Y50
Zaczynam słuchać i znowu wiem, że to o mnie. Kiedy się nawróciłam (niedługo moje 3 urodziny!:), to faktycznie wiele radości dawała mi modlitwa Słowem, były Boże obietnice, uzdrowienie, uwolnienie, no jednym słowem - cuda i czas bliskości z Bogiem. A od roku sucho i pusto, ucisk serca i cierpienia. I do tej pory myślałam sobie, że 'po prostu mam trudny czas' i pewnie 'Bóg wyprowadzi z tego dobro'. Kiedy słuchałam o sygnałach Bożego oczyszczenia i zobaczyłam, że wiele z nich objawia się w moim 'tu i teraz', to aż się roześmiałam. Potrzebowałam takiego nazwania mojego obecnego stanu. Oczyszczenie. Dało mi to dużo jasności, radości i nadziei. Że już wiem, po co to wszystko. Jasno widzę cel. I już się nie boję kolejnych trudności. Sens wrócił.
I pomyślałam sobie znów o Bożej obietnicy, którą usłyszałam ostatnio. "Stanę się jakby rosą dla Izraela tak, że rozkwitnie jak lilia" (Oz 14,6). I tak sobie myślę, że ta lilia to mój obraz po oczyszczeniu. Będzie pięknie! :D
Najpiękniejszy z tej konferencji: "Bóg chce nam jeszcze przed śmiercią zagwarantować niebo"!
Za wszystko dziękujcie Bogu, taka jest bowiem wola Boża względem was w Jezusie Chrystusie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz