Dlaczego i po co.

Najlepsze, najgłębsze i najistotniejsze rozmowy przeprowadza się w nocy. Gdy jest ciemno, cicho i wszyscy wokół śpią.
O czym rozmawiamy?
O relacjach z ludźmi (w szczególności z mężczyznami), o Panu Bogu, a odkrywaniu swojego ja (a zwłaszcza kobiecości),
o gotowaniu, szyciu, pomysłach na życie.
Już czwarta...idziemy spać? Idziemy, idziemy... Ale wiesz, co? Tak sobie myślę, że...

sobota, 5 kwietnia 2014

Rozdwojenie

Usłyszałam wczoraj trafny przytyk, dzięki któremu zobaczyłam, jaka jestem rozdwojona, ile mam w sobie sprzecznych emocji i pragnień. Czuję się samotna, ale uciekam przed bliskimi. Tęsknię za utraconą przyjaźnią, ale nie chcę wpuszczać tej drugiej osoby do mojego serca. Nie chcę marnować życia, ale wybieram leżenie w łóżku z laptopem. Pragnę pokochać Chrystusa, ale poświęcam mu tak mało czasu....

Niesamowite, jak człowiek może być podzielony. Chcę - nie chcę, nie chcę - chcę. I żadne z tych pragnień nie wygrywa, za to męczy serce.

Po tym olśnieniu przyszło mi do głowy, że przecież "każde królestwo wewnętrznie skłócone pustoszeje i dom na dom się wali". Oj tak, wali się, wali. Tylko może musi runąć, żeby powstało coś nowego, pięknego i dobrego, zbudowanego na skale?

"Jeżeli Pan domu nie zbuduje, na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą." Ps 127,1

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz