Dlaczego i po co.

Najlepsze, najgłębsze i najistotniejsze rozmowy przeprowadza się w nocy. Gdy jest ciemno, cicho i wszyscy wokół śpią.
O czym rozmawiamy?
O relacjach z ludźmi (w szczególności z mężczyznami), o Panu Bogu, a odkrywaniu swojego ja (a zwłaszcza kobiecości),
o gotowaniu, szyciu, pomysłach na życie.
Już czwarta...idziemy spać? Idziemy, idziemy... Ale wiesz, co? Tak sobie myślę, że...

wtorek, 1 kwietnia 2014

Strach.

Jak już przechodzimy do emocji, to na całego.
Ostatnio chodzi ze mną strach. Dużo miałam ciężkich spraw na głowie, trochę pracy, trochę mgr, ciężkie decyzje, mało snu i to wszystko się złożyło na totalne wyczerpanie. I miałam taki moment że chciałam się schować pod stół, zakopać pod kołdrą i nigdy nie wyjść na światło dzienne.
I jak przychodziłam do kogokolwiek na moment, na chwilę, siadałam, to zbierało mi się na płacz. Aż sobie uświadomiłam, że paraliżuje mnie strach. Taki ludzki strach, na to co jest, na to czemu nie podołam, na to co będzie.
Co robić ze strachem? Oddać Panu Jezusowi! Zabierz mój strach, zabierz mój strach, zabierz mój straach!.
Jasne, że jest to trudne. Ciężko się przyznać do tego że się boi. Ciężko to nazwać po imieniu. Ale oddanie Mu tego jest uwolnieniem, łaską. Nie mówię, że teraz jest łatwiuśko i że wszystko się układa. Ale nie jestem sama! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz