Dlaczego i po co.

Najlepsze, najgłębsze i najistotniejsze rozmowy przeprowadza się w nocy. Gdy jest ciemno, cicho i wszyscy wokół śpią.
O czym rozmawiamy?
O relacjach z ludźmi (w szczególności z mężczyznami), o Panu Bogu, a odkrywaniu swojego ja (a zwłaszcza kobiecości),
o gotowaniu, szyciu, pomysłach na życie.
Już czwarta...idziemy spać? Idziemy, idziemy... Ale wiesz, co? Tak sobie myślę, że...

wtorek, 11 marca 2014

Szczęście jedno ma Imię

Jasne, że doświadczam! To trudne, żeby w codzienności wyrażać to, że On jest najważniejszy. Bo cóż z tego, że powiem "Bóg jest u mnie na pierwszym miejscu", kiedy wcale tego nie widać w moich wyborach, słowach i uczynkach? A przecież wiara bez uczynków martwą jest....

Ale w sumie nie o tym chciałam Ci dziś powiedzieć. Tylko o drugim człowieku, który wskakuje na pierwsze miejsce. Dobrze to znam. Łatwo zamienia się czas przeznaczony na modlitwę na ten spędzony na rozmowach i wspólnym przebywaniu z tym, który powoli staje się ważniejszy.

Ostatnio miałam ciekawą rozmowę z M., która usiłowała mi wytłumaczyć, że ona nieszczęśliwe zakochania bardzo dobrze przeżywa, że to jest budujące i ona nie rozumie swoich przyjaciółek, które starają się ją wtedy pocieszyć. Dla mnie TO było nie do zrozumienia ;) Tylko wiesz co było widać w jej opowieściach? WOLNOŚĆ. Wolność w relacji do drugiego człowieka.
I tak sobie myślę, że my się chyba strasznie kurczowo czepiamy, nie? ;) Poznajemy kogoś i już mamy w głowie scenariusz naszej wspólnej przyszłości. I potem oczywiście chcemy wcielić go w życie, a jak nie wychodzi, to staramy się jeszcze bardziej i bardziej...No bo przecież zaplanowałyśmy sobie już wszystko w najlepszy możliwy sposób i przecież ten on i tylko on da nam szczęście, nie?
Czujesz to? ;)
Ja się ostatnio zorientowałam, że żyłam w przekonaniu, że przecież do szczęścia to koniecznie potrzebuję konkretnego człowieka, no bo jak to tak bez niego? Przecież się nie da! I wiesz co, to nieprawda wcale jest! Bo jest tylko taki Jeden, bez którego nie ma szczęścia :)

I doszłam do wniosku, że najpierw z Bogiem muszę poukładać moją relację. I starać się o to, żeby to Jego pierwszeństwo było niezachwiane. A On już całą resztą się zajmie :)

"Lepiej się uciec do Pana, niż pokładać ufność w człowieku.
 Lepiej się uciec do Pana, niżeli zaufać książętom.
" Ps 118, 8-9
(albo temu jednemu 'księciu' ;))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz