Dlaczego i po co.

Najlepsze, najgłębsze i najistotniejsze rozmowy przeprowadza się w nocy. Gdy jest ciemno, cicho i wszyscy wokół śpią.
O czym rozmawiamy?
O relacjach z ludźmi (w szczególności z mężczyznami), o Panu Bogu, a odkrywaniu swojego ja (a zwłaszcza kobiecości),
o gotowaniu, szyciu, pomysłach na życie.
Już czwarta...idziemy spać? Idziemy, idziemy... Ale wiesz, co? Tak sobie myślę, że...

poniedziałek, 1 września 2014

Odpocząć.

Też mam ostatnio zakręcony czas. A to dorywcza praca, spotkania z ważnymi ludźmi, rozjazdy, przejazdy, krakowskie kawiarnie, spełniane marzenia, nowe projekty.... Ciągle coś. I to dobre, bardzo dobre! Ale przez to, że ciągle coś się dzieje, mocno czuję takie wewnętrzne zmęczenie, po wszystkich trudach tego roku. Chciałabym na chwilę od wszystkiego uciec.

Nie pamiętam, żebym kiedyś tak tęskniła za rekolekcyjnym czasem. Za ciszą i spotkaniem z Nim. Serce mi podpowiada, że to jedyne lekarstwo na moje zmęczenie, że tego teraz potrzebuję. Że nowy akademicki rok, który już tuż tuż, będzie nie do przejścia ze spokojnym sercem, jeśli teraz nie dam mu w ciszy przemówić. Że potrzebuję takiego 'naładowania akumulatorów'. Nowej siły i nowej nadziei.

Więc zamykam bloga i szukam miejsca, na przeżycie moich osobistych rekolekcji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz